Archiwum miesięczne: Czerwiec, 2009
Nelli Rokita jest głupia
Zanim rozwinę swoją myśl zawartą w tytule tego wpisu, chciałbym podać definicję słowa “głupi“. Słownik Języka Polskiego definiuje to pojęcie następująco:
- ograniczony i naiwny; też: świadczący o takich cechach;
- pot. bezwartościowy intelektualnie;
- pot. świadczący o czyimś zakłopotaniu;
- pot. dający się wykorzystywać;
- pot. niemający znaczenia;
- pot. kłopotliwy, niezręczny;
Java Killers #001
Na blogu Pawła Szulca (również w wersji polskiej) można czasem znaleźć zagadki związane z Javą. Paweł nazywa je Java Killers.
Bardzo lubię je czytać a teraz sam mam taką zagadkę. Mam nadzieję, że dla Was będzie to choć trochę ciekawostka, ja byłem zdziwiony.
Oto kod:
public class Main {
public static void main(String[] args) {
Integer i1 = 1000;
Integer i2 = 1000;
if (i1 != i2) {
System.out.println("i1 and i2 are not the same");
}
Integer i3 = 10;
Integer i4 = 10;
if (i3 == i4) {
System.out.println("i3 and i4 are the same");
}
}
}
A oto wynik:
i1 and i2 are not the same i3 and i4 are the same
Co się takiego stało, że 1000 to nie 1000 ale 10 to już 10?
Automatyczne wstrzykiwanie bean’ów w Springu
Jednym z najważniejszych modułów frameworka Spring jest jego kontener odwrócenia sterowania (ang. Inversion of Control, IoC), który dostarcza nam możliwości wstrzykiwania zależności (ang. Dependency Injection, DI). Jest to miejsce gdzie dzieje się magia :-)
Taki kontener należy odpowiednio skonfigurować, aby bean‘y zarządzane przez framework były odpowiednio zainicjowane oraz ze sobą połączone. Nie będę opisywał wszystkich aspektów konfiguracji kontenera IoC, gdyż to zadanie na niekrótką książkę. Skupię się tylko na definiowaniu powiązań między bean‘ami za pomocą automatycznego wstrzykiwania (ang. autowire).
Bye bye Blogger
Drogi czytelniku jeśli jesteś tutaj n-ty raz zauważyłeś zapewne, że zmieniła się szata graficzna.
Postanowiłem podziękować za współpracę platformie Blogger‘a na rzecz własnej instalacji Wordpress‘a. Początkowo był to Blogger ponieważ chciałem po prostu pisać i nie przejmować się aplikacja, instalacją, e.t.c. Z czasem okazało się, że Blogger to zbyt uboga platforma i nie spełnia moich oczekiwań. Na przykład kuleje możliwości wklejania listingów, których jest sporo w moich wpisach.
Wordpress daje nieporównywalnie dużo więcej możliwości, chociażby z tego powodu, że instalacja stoi na “moim” serwerze i mogą z nią robić co chcę.
Jak widać udało mi się bez większego bólu zaimportować treści, które były opublikowane jeszcze za Blogger‘a.
Starałem się zachować stan bloga tak aby migracja była niezauważalna dla osób, które subskrybują kanał RSS lub mają mój adres zapisany w zakładkach. Nie mniej jednak kilka linków zmieniło adresy. Za utrudnienia najmocniej przepraszam. Proszę informować mnie o problemach, postaram się je naprawić. Takie są koszty lenistwa i pójścia na łatwiznę, czym był wybór Blogger‘a.
P.S.
Po przenosinach oraz po wielu innych wydarzeniach, które się ostatnio działy w moim życiu mogę znów zabrać się do nauki, a co z tym się wiąże, do publikowania kolejnych wpisów.