Nelli Rokita jest głupia
Zanim rozwinę swoją myśl zawartą w tytule tego wpisu, chciałbym podać definicję słowa “głupi“. Słownik Języka Polskiego definiuje to pojęcie następująco:
- ograniczony i naiwny; też: świadczący o takich cechach;
- pot. bezwartościowy intelektualnie;
- pot. świadczący o czyimś zakłopotaniu;
- pot. dający się wykorzystywać;
- pot. niemający znaczenia;
- pot. kłopotliwy, niezręczny;
Pani Nelli Rokita w programie “Kropka nad i” w dniu 24. czerwca 2009r. wypowiadała się między innymi na temat niepłodności oraz na temat leczenia niepłodności – metody in vitro. Uznała też, że niepłodność nie jest chorobą, czym obraziła niemałą rzeszę Polaków zmagających się z tym problemem.
“Pani redaktor, bezpłodność nie jest chorobą. To jest wymysł najnowszych naukowców, że bezpłodność jest chorobą”
Otóż pani Rokita, prawdopodobnie będąc nieprzygotowaną merytorycznie, pominęła fakt, że niepłodność jest zapisana w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10. Podważyła tym samym, wiele naukowych faktów. W końcu klasyfikacja jasno mówi o niepłodności kobiecej (N97) oraz męskiej (N46). Podejrzewam, że bardzo szybko dostrzegła swoją gafę i wycofała się z tego stwierdzenia zamieniając ja na inną, głupią tezę, że niepłodność może i jest chorobą ale występującą w naszych głowach, chorobą psychiczną. Bulwersujące były również insynuacje pani Rokity, że niepłodność to problem kobiet, które poddawały się wcześniej aborcji.
“Nie może być tak, że chcemy prawa do aborcji, a jak już nam to nie pasuje, żądamy in vitro”
Nigdy nie chciałem komentować na blogu wydarzeń politycznych ale czuję się obrażony wypowiedziami pani Rokity. Jest ona posłem na Sejm i pobiera wynagrodzenie za podatki, które płacę. Postanowiłem więc głośno wypowiedzieć się co o niej myślę. Cytując Wikipedię:
“Uważa się, że problem dotyczy 1 na 6 par i w 40% jest zależny od kobiety, w 30% od mężczyzny, a za pozostałe odpowiadają oboje, lub nie da się określić przyczyny (niepłodność idiopatyczna)”
Nie może być tak, że osoba, której swoje poparcie udzieliło zaledwie 6367 osób wypowiada się i decyduje w temacie, o którym nie ma zielonego pojęcia. Nie może być tak, że taka osoba decyduje o losie bardzo wielu ludzi w kraju.
Przerażającym faktem jest, iż ludzie wypowiadający się w sposób taki jak Nelli Rokita-Arnold są osobami publicznymi. Osobiście nie mogę się zdecydować czy jest to wina tych osób czy całej rzeszy ludzi którzy z jakiś, niezrozumiałych dla mnie przyczyn oddają swój głos. Tak czy inaczej wypowiedzi Nelli Rokita-Arnold są co najwyżej groteskowe i nie należy ich traktować poważnie.
Jacek Szczukocki
2009-06-25 o 12:47:43
Tak, za to pewnie Nelly uważa, że homoseksualizm jest chorobą.
Nazywanie Rokity pisowskim Palikotem obraża Palikota, ten człowiek jest kontrowersyjny, ale celny i inteligantny. Gdyby nie siedział w polityce i biznesie, to może byłby szurniętym artystą tworzącym prowokujące instalacje i happeningi.
Natomiast Nelly mogłaby najwyżej pisywać głupiutkie naiwne wierszyki i ekscytować się niepomiernie tym, że ją wydrukują w gazetce szkolnej.
Jurgi
2009-06-26 o 11:20:44
Nie chcę tutaj występować jako obrońca Nelly, chcę tylko wyrazić, że ton powyższego wpisu mi nie odpowiada. Chodzi mi o to Twoje oburzenie, że ktoś ma inne zdanie niż Ty połączone z poczuciem intelektualnej wyższości; używanie kwiecistego języka “bulwersujące”, “gafa”, “nie może być tak, że taka osoba decyduje o losie bardzo wielu ludzi w kraju”. Nie rozumiem, w jaki sposób wyrażenie opinii, że bezpłodność nie jest chorobą “obraziło niemałą rzeszę Polaków zmagających się z tym problemem”, jeżeli ktoś cierpi na bezsenność to nie obchodzi go czy to jest choroba czy nie, tylko interesuje go jego problem (ale Twoje stwierdzenie tworzy efekt dramatyczny). A już na pewno nie interesuje go co o tym powiedział ktoś w telewizji. Nie rozumiem też czemu uważasz, że metoda in vitro ma być sposobem leczenia niepłodności – to jest tylko metoda zapłodnienia i nie ma nic do niepłodności.
“niepłodność jest zapisana w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10″ – i to ma jednoznacznie świadczyć o tym, że niepłodność jest chorobą? Wszelkie regulacje prawne, międzynarodowe spisy mnie nie przekonują, wg prawa UE marchewka była swego czasu owocem, autorzy tych dokumentów mogą pisać im co im się podoba.
“wycofała się z tego stwierdzenia zamieniając ja na inną, głupią tezę,” – zauważ, że to zdanie na niczym by nie straciło przez usunięcie słowa głupią, a moim zdaniem by sporo zyskało, gdyż nie narzucałoby Twojej opinii.
Nie rozumiem też po co we wstępie podałeś definicje słowa “głupi”, bo następnie ani razu się do niej nie odwołałeś.
Nie wiem czy niepłodność jest chorobą, także nie lubię pani Rokity, ale nie lubię także takich wypowiedzi jak Twoja. Oczywiście możesz tak pisać, ale ja mogę wyrazić moje zdanie co sądzę o takim stylu.
Pozdrawiam
Michal
2009-08-06 o 09:53:12
Masz rację, ale jeśli o bezpłodności tak wypowiada się osoba, która ma możliwość współtworzenia prawa to już co innego. Jeśli cierpisz na bezsenność a ja Ci powiem, że się zgrywasz to nie jest problem. Ale jeśli cierpisz na bezsenność a ja swoimi poglądami doprowadzę to tego, że będzie ją trudniej leczyć to już jest problem, prawda?
No faktycznie. Przecież wpisy tam pojawiają się codziennie a dodawane są przez przypadkowe osoby z ulicy.
Mój blog jest formą wyrażania mojej opinii. Nie byłoby sensu, gdybym pisał tutaj z dziennikarską rzetelnością wyzuty z uczuć i emocji.
Aby czytelnik wiedział co dokładnie rozumiem przez to słowo i w jakich kategoriach go używam w pozostałym tekście.
Michał Mech
2009-08-07 o 09:29:44